Pięć Smaków w Domu
Aktualności festiwalowe

Wielka klasyka na 20. edycji Pięciu Smaków

Dzisiaj
Miasto smutku, reż. Hou Hsiao-hsien

Europejska premiera niedostępnego wcześniej debiutu hongkońskiego mistrza, legendarne tajskie kino akcji z lat 80. z mnichem w roli głównej oraz kontrkulturowy manifest spod pióra słynnej indyjskiej pisarki. Na tegorocznych Pięciu Smakach tradycyjnie nie zabraknie znakomitych filmów, które w swoich ojczyznach miały premierę kilkadziesiąt lat temu, a teraz wracają w odnowionych cyfrowo wersjach!

W ostatnich latach – nie tylko w Azji – następuje intensywna restauracja starych filmów, przywraca się im właściwe barwy i czyści dźwięk, transferuje się je na cyfrowe nośniki. Dzięki temu do festiwalowego i kinowego obiegu wracają filmy wybitne i ważne, które nigdy wcześniej do nas nie dotarły. Teraz możemy wreszcie zobaczyć te dzieła w świetnej jakości i porozmawiać o ich znaczeniu, zrozumieć wiele zjawisk, które ukształtowały współczesne kino.

Publiczność Pięciu Smaków będzie miała okazję obejrzeć m.in. „Zabójcze motyle”, owiany legendą debiut Tsui Harka z 1979 roku. Film twórcy, który parę lat później uruchomił szereg procesów prowadzących do unowocześnienia kina akcji, zdumiewa i pozwala prześledzić wiele jego twórczych strategii. Z kolei zrealizowana parę lat później „Kaczka po pekińsku” to oszałamiające tempem dzieło już w pełni dojrzałego twórcy w szczytowej formie. Seans obu tych filmów w odrestaurowanej wersji to nie lada gratka dla fanów klasyki zgłodniałych kinofilskich wrażeń!

Hongkong miał Tsui Harka, a Tajlandia – Khoma Akadeta, jednego z najważniejszych twórców tajskiego kina akcji, którego filmy przyciągały tłumy w latach 80. Słynął z brutalnych choreografii i bezkompromisowej kaskaderki, a „Idę z mnichem” to jeden z najważniejszych tytułów w jego dorobku. Ten kultowy film akcji odwraca gatunkowe reguły: protagonistą zostaje buddyjski mnich (w tej roli ikona tajskiego kina Sombat Methanee), który na każdym kroku odmawia uciekania się do przemocy. Zapomniany klasyk Akadeta zostanie pokazany w Polsce po raz pierwszy, z kopii odrestaurowanej przez Thai Film Archive.

W tym roku przybliżymy Wam również nieoczywistą klasykę indyjskiego kina. „A Annie dalej swoje” Pradipa Krishena, przypomniany w tym roku w sekcji Berlinale Classics, to film kipiący kontrkulturową energią i satyrycznym zmysłem obserwacji, z magnetyczną Arundhati Roy w roli głównej i ze scenariuszem jej autorstwa. Bohaterami przewrotnej opowieści są studenci wydziału architektury w New Delhi, którzy nie zamierzają podporządkować się regułom systemu. To kino zadziorne, pełne życia i bezkompromisowe, portret młodych ludzi, próbujących wyłamać się z konformistycznych schematów i znaleźć własną drogę w świecie narzucającym gotowe rozwiązania.

Sekcję uzupełnia „Miasto smutku”, arcydzieło Hou Hsiao-hsiena, które uzyskało największą liczbę głosów w plebiscycie Sekcji Jubileuszowej. Ten wynik to dowód na potwierdzenie tezy, że głód klasyki wśród naszych widzów jest bardzo duży, i że pewne filmy można oglądać bez końca.

A Annie dalej swoje, reż. Pradip Krishen

A Annie dalej swoje

In Which Annie Gives It Those Ones

reż. Pradip Krishen, Indie 1989, 112’

*polska premiera*

[tylko kino]

Guru-śiśa to w kulturze indyjskiej wzorzec relacji nauczyciel-uczeń, od setek lat wyznaczający standard w edukacji. Opiera się na bliskości, ale i poszanowaniu hierarchii. Nauczyciel jest tu nie tyle partnerem, ile zwierzchnikiem, którego pozycji się nie kwestionuje, strażnikiem porządku społecznego i akademickiego – konserwatywnego, pozbawiającego indywidualności, pełnego podejrzeń względem pomysłów studentów, takich jak choćby nasadzenia drzew wzdłuż torów kolejowych, gdy komisja egzaminacyjna oczekuje klasycznego projektu budynku użyteczności publicznej. Bohater Pradipa Krishena, Anand „Annie” Grover, nie potrafi dostosować się do panujących zasad i już po raz piąty powtarza ostatni rok studiów, bo własne ideały stawia wyżej niż dyplom. Wieczny student woli drzewa i nieustannie rzuca wyzwanie kadrze akademickiej, do czego zachęcają go równie zbuntowani koledzy z roku. Są kreatywni, niecierpliwi, idealistyczni – marzą o ulepszaniu świata i złamaniu systemu. W barwnej, satyrycznej, pulsującej psychodeliczną muzyką lat 70. opowieści wybrzmiewa konflikt między indywidualnością a instytucjonalnym konformizmem. Autorką scenariusza filmu jest indyjska pisarka Arundhati Roy, późniejsza autorka m.in. „Boga rzeczy małych”.   

Idę z mnichem, reż. Khom Akadet

Idę z mnichem

I Am with a Monk / Kha Ma Kap Phra

reż. Khom Akadet, Tajlandia 1984, 118’

*polska premiera* 

[kino + online]

Ścigany przez lokalnych zbirów, zbieg trafia pod opiekę wędrującego mnicha. Razem przemierzają bezdroża Tajlandii, gdzie nie brakuje zakapiorów, których trzeba spacyfikować, jak i kolejnych okazji do wystawienia cierpliwości mnicha na próbę. Ich podróż szybko zamienia się w serię absurdalnych spotkań, bijatyk i nieoczekiwanych lekcji samodyscypliny. „Idę z mnichem” to szalona mieszanka kina akcji, slapstickowej komedii, buddyjskiej przypowieści o karmicznych relacjach i spaghetti westernu osadzonego na tajskiej prowincji. W rolach głównych wystąpiły dwie legendy tajskiego kina: Sombat Metanee i Sorapong Chatree, a za kamerą stanął Khom Akadet, jeden z najważniejszych twórców złotej ery gatunku. Długie sceny brutalnych walk sąsiadują tu z beztroskim humorem, a przemoc zostaje rozbrojona przez figurę mnicha, którego najważniejszą bronią okazuje się właśnie cierpliwość. Przewrotność „Idę z mnichem” umieszcza fabułę Khoma Akadeta poza nawiasem zwykłego, choć efektownego kina akcji – to kultowy, ekscentryczny i pełen transgresyjnej energii przykład filmu, który doskonale bawi się gatunkowymi regułami. Odrestaurowany przez Thai Film Archive, „Idę z mnichem” pozwala zanurzyć się w świecie tajskiej popkultury w jej najbardziej bezpretensjonalnym wydaniu. 

Zabójcze motyle, reż. Tsui Hark

Zabójcze motyle

The Butterfly Murders / Dip bin

reż. Tsui Hark, Hongkong 1979, 88’

*premiera europejska*

[kino + online]

Pewien uczony zajmuje się serią tajemniczych zgonów wśród adeptów sztuk walki, wywołanych – na co wiele wskazuje – przez chmary motyli. Wraz z parą wojowników zostaje zaproszony do ponurego zamku rodziny Shen, by rozwikłać zagadkę, co narazi bohaterów na śmiertelne niebezpieczeństwo. Kto stoi za zabójstwami i w jaki sposób kontroluje motyle? Zaliczany do nurtu Hongkońskiej Nowej Fali, debiut Tsui Harka jest filmem zadziwiającym. Młody reżyser miał sporo pomysłów i ochotę na podjęcie odważnej dyskusji z tradycją kina sztuk walki. Powstał film nastrojowy i eklektyczny, łączący odmienne motywy, charakterystyczne zarówno dla kinematografii azjatyckich, jak i zachodnich: elementy wuxia, fantasy, horroru, filmu detektywistycznego, a nawet inspiracje twórczością Alfreda Hitchcocka. Widać tu taką pasję i miłość do kina, że po latach „Zabójcze motyle” nadal fascynują – z pewnością nie ma drugiego takiego filmu w jego historii. Projekcja odrestaurowanej cyfrowo kopii będzie rzadką okazją, by powrócić do początków kariery twórcy, który parę lat później przejął stery hongkońskiej branży filmowej.

Na 20. Pięciu Smakach odbędzie się europejska premiera cyfrowo zrekonstruowanej przez M+ kopii filmu.

 

Miasto smutku, reż. Hou Hsiao-hsien

Miasto smutku

A City of Sadness / Bēiqíng chéngshì

reż. Hou Hsiao-hsien, Tajwan 1989, 157’

*polska premiera*

[kino + online]

Po przegranej wojnie Japonia przekazuje zwierzchnictwo nad Tajwanem Republice Chińskiej. Dla mieszkańców wyspy pierwsze lata nowych rządów okazują się wyjątkowo brutalne – Tajwan opanowuje kryzys gospodarczy i społeczny chaos. W centrum tych historycznych przemian znajduje się rodzina Lin, mieszkająca w portowym mieście Keelung. Najstarszy brat próbuje utrzymać rodzinny interes, drugi znika na wojnie, trzeci wraca z traumą i wplątuje się w szemrane interesy, a najmłodszy – niemy fotograf Wen-ching – związuje się z lewicującymi intelektualistami. Gdy 28 lutego 1947 roku wybuchają krwawo stłumione protesty, bracia są uczestnikami wydarzeń rozpoczynających wieloletni okres Białego Terroru. Zrealizowany dwa lata po zniesieniu stanu wojennego, film Hou Hsiao-hsiena przyjmuje formę monumentalnego dzieła wieńczącego nurt Nowego Kina Tajwanu. Nagrodzone pierwszym dla Tajwanu Złotym Lwem na festiwalu w Wenecji, „Miasto smutku” to także pierwszy film w historii zrealizowany w takiej skali, opowiadający o tym, co wydarzyło się po 28 lutego 1947, w erze Białego Terroru. W rolę najmłodszego brata, Wen-chinga, wcielił się znany hongkoński aktor Tony Leung Chiu Wai.  

Kaczka po pekińsku, reż. Tsui Hark

Kaczka po pekińsku

Peking Opera Blues / Do ma daan

reż. Tsui Hark, Hongkong 1986, 104’

*polska premiera*

[kino + online]

W 1913 roku Chiny znajdują się w stanie chaosu – przy słabej władzy centralnej skorumpowani generałowie rywalizują o wpływy. Pewnej nocy w pogrążonym w historycznej zawierusze Pekinie przecinają się ścieżki trzech różnych kobiet. Jedna z nich podąża za pudełkiem kosztowności, druga marzy o karierze aktorskiej w operze, trzecia ma do wykonania niebezpieczną misję. Czy uda im się przetrwać, gdy w powietrzu latają kule, a każda spotkana osoba może okazać się zdrajcą? „Kaczka po pekińsku” to filmowy cukierek, popis reżyserskiej kontroli nad pozornym chaosem mknących w szalonym tempie wydarzeń, mieszanka tropów i gatunków – od slapstickowej komedii, przez łotrzykowski film szpiegowski, po dramat historyczny. Tsui Hark składa tym filmem hołd chińskiej operze i kobiecym bohaterkom, zapraszając na plan trzy wielkie heroiny hongkońskiego kina – Cherie Chung, Sally Yeh i noszącą się tu po męsku Brigitte Lin. Po latach nie ma wątpliwości, dlaczego to właśnie „Kaczka po pekińsku” uchodzi za szczytowe osiągnięcie w filmografii reżysera. 

zobacz także

bądź na bieżąco!

Na naszej stronie wykorzystujemy cookies tj. małe pliki tekstowe, które strona internetowa zapisuje na Twoim komputerze lub urządzeniu przenośnym w chwili, gdy przeglądasz tę stronę. Kliknij tu, aby zmienić ustawienia cookies.