0
 

Archiwum - 11. Festiwal Filmowy Pięć Smaków

Roger Lee: Ah Tao i ja

Fragmenty książki Rogera Lee "Ah Tao i ja", wydanej w 2012 roku. Scenariusz "Prostego życia" Ann Hui bazuje na prawdziwej historii jego służącej Ah Tao, która pracowała dla czterech pokoleń rodziny Lee przez blisko 60 lat.

Proste życie / A Simple Life (2011)


Ah Tao pochodziła ze wsi. W latach czterdziestych ubiegłego wieku zaczęła pracować dla naszej rodziny. Kiedy była dzieckiem, bieda zmusiła jej rodziców do oddania córki na wychowanie innej parze. Przybrani rodzice byli współwłaścicielami hotelu i początkowo raczej dobrze im się powodziło, ale później ojciec został zamordowany przez płatnego zabójcę na zlecenie jakiegoś wroga, a wspólnik wykiwał wdowę z sierotami i pozbawił je udziałów w hotelu. Zostawszy bez grosza przy duszy, przybrana matka nie była już w stanie utrzymywać Ah Tao i kiedy w Makau natrafiła na moją babcię, oddała ją naszej rodzinie na gosposię. Ah Tao miała wtedy zaledwie trzynaście lat.

*  *  *  *

Mieszkanie dokładnie na wprost naszych okien zajmował Rosjanin po kantońsku zwany Lai Baak Lim wraz z rodziną. Mieli oni w zwyczaju przechadzać się nago po domu, a od nas było ich bardzo wyraźnie widać. W dni wolne od pracy Lai Baak Lim często zapraszał znajomych na przyjęcia w stroju Adama. W Hongkongu lat pięćdziesiątych było to zachowanie co najmniej awangardowe. Za każdym razem, kiedy widziała to Ah Tao, krzyczała: "Co za ohyda! Żeby na nas, odpukać, jakiego nieszczęścia nie ściągnęli!". Kiedy rozwieszała pranie, specjalnie zasłaniała okna ubraniami. Mama i Ah Tao nie pozwalały ani mnie, ani mojej siostrze patrzeć na imprezy nudystów naprzeciwko, ale jak tu powstrzymać dziecięcą ciekawość? Wydawały nam się iście fascynujące, czasem nawet machaliśmy do siebie z małą córką Lai Baak Lima.



Ah Tao nie szczędziła wysiłku, aby zapewniać jak najświeższe składniki dań dla naszej rodziny i przyrządzać najbardziej wykwintne obiady i kolacje. Dwa razy dziennie chodziła na zakupy na rynek, a wszyscy sprzedawcy z targu przy Bak Ho Gaai wiedzieli, jak bardzo przebiera w towarze. Jeśli ktoś z nas wspomniał, że cokolwiek było nie pierwszej świeżości, następnego dnia szła nawymyślać straganiarzowi, który śmiał jej coś takiego sprzedać. Kiedyś tak napadła na sprzedawcę owoców morza, że rozsierdzony wylał na nią miskę wody po rybach. Kompletnie ją wtedy zatkało.

*  *  *  *

Ah Tao przywiązywała wagę nie tylko do jakości, ale i do ilości. Za każdym razem, kiedy wpadali do nas goście, przygotowywała multum dań. Lawrence Lau, reżyser takich filmów jak "Lee Rock" i "Gangs", a zarazem mój kolega z gimnazjum, do dzisiaj pamięta, że jak przychodziło się do mnie na obiad, to nawet jeśli były tylko dwie-trzy osoby, Ah Tao przygotowywała z siedem-osiem dań głównych, a po nich jeszcze smażyła jajka i podgrzewała na parze kiełbaski, w nieskończoność donosząc jedzenie, aby gości nakarmić do syta, a domownikom przydać prestiżu. Liczba potraw znacznie przekraczała potrzeby zgromadzonych i zawsze ledwie w połowie obiadu wszyscy pękali już z przejedzenia. Wtedy zamykałem na klucz drzwi do jadalni, żeby nie mogła przynieść nic więcej, a ona waliła w drzwi krzycząc: "Ale to jeszcze nie wszystko! Jeszcze nie wszystko!".

Proste życie / A Simple Life (2011)

W młodym wieku wykształciłem w sobie głębokie zainteresowanie kinem i zacząłem śledzić czasopisma filmowe. Rodzice niespecjalnie zachęcali mnie do ich czytania i rzecz jasna tym bardziej nie dawali mi drobnych, żebym mógł się w nie zaopatrywać. Ah Tao kupowała mi je po kryjomu z własnych pieniędzy, a ja zachowywałem się strasznie: wystarczyło, że przyniosła magazyn z jednodniowym opóźnieniem, a ja wymyślałem jej jak rozpieszczony panicz.

*  *  *  *

Ah Tao bardzo wcześnie wiedziała, że marzę o tym, aby zawodowo zajmować się filmem. Kiedy wiele lat później wybierałem kierunek studiów na uniwersytecie i obwieściłem, że będę studiować film, a ojciec sprzeciwiał się z obawy o niestabilne dochody w tej branży, próbowała załagodzić sytuację mówiąc: "Jak chce, to niech studiuje". Można by nawet powiedzieć, że była mi bliższa niż rodzice, bo wcześniej niż oni wiedziała o moich aspiracjach i marzeniach.

*  *  *  *

Kiedy Ah Tao dowiedziała się o swojej chorobie, sama zaproponowała, że zamieszka w domu spokojnej starości. Nasze role nagle się odwróciły: kiedyś ona opiekowała się mną, teraz to ja opiekowałem się nią. Wcześniej mieszkałem przez jakiś czas sam w Stanach i przyzwyczaiłem się do zajmowania się samym sobą. Szczerze powiedziawszy, nie za bardzo umiałem opiekować się drugim człowiekiem i musiałem się w tym czasie dużo nauczyć. Oboje potrzebowaliśmy czasu, aby się do tej sytuacji przystosować. Ah Tao nie nawykła, a wręcz nie chciała, żeby ktoś się nią opiekował. Z powodu swoich klasowych poglądów bardzo długo upierała się, żeby nie jadać ze mną, "paniczem", przy jednym stole, a kiedy w restauracjach siadaliśmy razem, zawsze sprawiała wrażenie skrępowanej.

Proste życie / A Simple Life (2011)

Po śmierci Ah Tao całą swoją uwagę poświęciłem organizacji pogrzebu. Być może to właśnie było to, co psychologowie nazywają "żałobą opóźnioną". Próbowałem wytłumić emocje rozumem i w efekcie mój smutek nie znalazł ujścia. Potrzebna mi była dawka leczniczego humoru, aby wyrzucić z siebie napięcie i dlatego w 2009 roku zdecydowałem się chwycić w dłoń pióro i  nakreślić historię o mnie i Ah Tao.

*  *  *  *

Przez cały czas miałem wrażenie, że Ah Tao z nieba błogosławi ten film. Ponieważ zależało nam na wiernym odtworzeniu rzeczywistości, część zdjęć musiała odbyć się na osiedlu Mei Foo Sun Chuen, gdzie mieszkałem. Niestety zarządca nie chciał wydać nam pozwolenia, bo kiedy wcześniej filmowano tam jakieś sceny, gromadziło się tylu gapiów, że blokowali ruch. Ale ponieważ nakręcenie tego na wpół realistycznego filmu o mnie i Ah Tao w nieautentycznej lokalizacji nie wchodziło w grę, uporczywie staraliśmy się o zgodę.  Wychodziłem z założenia, że należy mi się prawo do kręcenia filmu na osiedlu, na którym grzecznie mieszkam od ponad trzydziestu lat. Po zaangażowaniu mediatora w końcu otrzymaliśmy pozwolenie, a do tego wszystkie sceny w Mei Foo Sun Chuen, w tym te w moim mieszkaniu, udało się zrealizować w czasie świąt Chińskiego Nowego Roku, kiedy sąsiedzi nie prowadzili prac remontowych, więc nie było niepożądanych hałasów.

*  *  *  *

Zadbaliśmy o prawdziwość wielu szczegółów. Termos z zupą, który w filmie Andy Lau przynosi Deanie, to ten sam, w którym kiedyś zanosiłem zupę Ah Tao. Dekoracje świąteczne w scenach rozgrywających się w trakcie Chińskiego Nowego Roku też zostały wzięte z mojego domu. Nie przez cały czas zdjęć byłem na planie, więc ekipa miała pole do improwizacji. Dopiero oglądając gotowy film zorientowałem się, że w scenie, w której kotek pije mleko, pije je z miski, z której codziennie rano jem owsiankę. Spanikowałem i po powrocie do domu myłem tę miskę jak szalony.

Tłumaczenie: Anna Stryjewska

Proste życie / A Simple Life (2011)


Roger Lee

Wielbiciel kina już od szkolnych lat, które spędził w Hongkongu. Studiował w Stanach Zjednoczonych, gdzie amatorsko zaczął kręcić krótkie eksperymenty na taśmie 8mm. Portfolio krótkich filmów zapewniło mu pierwszą pracę w mediach po powrocie do Hongkongu – został drugim reżyserem w Radio Television Hong Kong. Tam wyreżyserował dwa półgodzinne odcinki dla cyklu "Love Series" w 1983 roku. Do RTHK powrócił w 2013 roku i zrealizował dwa półgodzinne odcinki z dokumentalnej serii "Golden Age", poświęconej emerytowanym służącym. Jego doświadczenie producenckie obejmuje trzykrotną współpracę z Ann Hui: przy filmach "Letni śnieg" (nagroda aktorska dla Josephine Siao na Berlinale w 1995), "Proste życie" (nagroda dla najlepszej aktorki dla Deanie Ip w Wenecji w 2011) oraz "Nadejdzie nasz czas" (film otwarcia 11. Pięciu Smaków). Scenariusz filmu "Proste życie" bazuje na prawdziwej historii jego służącej Ah Tao, która pracowała dla czterech pokoleń rodziny Lee przez blisko 60 lat. Jego sztuka "The Amahs", również poświęcona historiom służących, została wystawiona przez Hong Kong Arts Festival w 2015 roku.

> Filmy Ann Hui w programie 11. Pięciu Smaków

Roger Lee

kontakt: info@piecsmakow.pl
© Fundacja Sztuki Arteria, realizacja: Pracownia Pakamera + Multiversal • Regulamin serwisu