Archiwum - 9. Festiwal Filmowy Pięć Smaków

Magdalena Sobolska: W poszukiwaniu sensu

Mieszkańcy rejonu Agusan del Sur nauczyli się dzielić swoje terytoria z krokodylami. Niespodziewanie córka Diviny, Rowena, zostaje zjedzona przez jednego z drapieżników. Francis Xavier Pasion w swoim filmie "Krokodyl” pokazuje drogę przez żałobę i chęć nadania sensu niezrozumiałej tragedii.

Wszechobecna woda, konieczność poruszania się łódkami i prostopadłe ujęcia z lotu ptaka na codzienny żywot mieszkańców wioski przypominają film „2030: Woda” wietnamskiego reżysera Nguyen-Vo Nghiem-Minha. Nie ma tu jednak science-fiction, a realia jednego z regionów Filipin. Film „Krokodyl” opiera się na prawdziwej historii, która wydarzyła się w 1994 roku. Rowena, dziewczynka z wielodzietnej i ubogiej rodziny, ma zaraz ukończyć szkołę, co wiąże się z kosztami dyplomu, których rodzice nie są w stanie pokryć. Jednak przychodzi im zmierzyć z o wiele większą tragedią – nagłą śmiercią córki, zaatakowanej przez krokodyla. Co pociąga za sobą także kolejne problemy finansowe i zmusza rodzinę do konfrontacji ze skorumpowanymi władzami, które utrudniają kwestię pochówku.

Filipiński reżyser przeplata dokumentalne fragmenty wypowiedzi rodziców dziewczynki oraz obrzędu pogrzebowego z fabularną opowieścią o zaistniałych wydarzeniach. Oryginalny tytuł filmu – „Bwaya” – oprócz krokodyla oznacza także chciwego urzędnika. Nie jest to jednak wątek specjalnie interesujący, najmocniej zresztą zarysowany pod koniec filmu. Wcześniejsze nawiązania do tych trudności są ciężkie do wyłapania, kiedy nie jest się mocno zapoznanym z filipińskimi realiami i stopniem korupcji tam panującej.

Ciekawie natomiast została pokazana chęć nadania większego sensu wydarzeniom. Film rozpoczyna nawiązanie do biblijnego Wielkiego Potopu i legendy założycielskiej miasteczka. Divina chce, żeby historia jej dziecka znalazła się w filmie, nie została zapomniana. Religia i film pokazane są jako narzędzia służące nadawaniu większego sensu. Sensu, który bywa niezbędny do przepracowania żałoby czy też traumy niespodziewanej śmierci. Skontrastowane zostały niesamowite zdjęcia części fabularnej, wypełnione dojmującą żałobą, z dokumentalną surowością, w której na pierwszy plan zdaje się wypływać mierzenie się z „materialnymi” następstwami śmierci.

„Krokodyl” ukazuje konfrontację ze śmiercią zarówno w wymiarze brutalnej finansowej rzeczywiści, nie do końca udanie, jak i na polu symbolicznym, zdecydowanie wyśmienicie, co uwypuklone zostało między innymi w doskonałej scenie, w której Divina sama staje w obliczu krokodyla.

 

Magdalena Sobolska

„Krokodyl”
reż. Francis Xavier Pasion
premiera: 2 sierpnia 2014 (świat)
produkcja: Filipiny

kontakt: info@piecsmakow.pl
© Fundacja Sztuki Arteria, realizacja: Pracownia Pakamera + Multiversal