Podkast Pięciu Smaków, odcinek 85: "Ghost in the Shell", czyli czy androidy śnią o posiadaniu duszy?
Na fali powrotów klasycznych filmów w odrestaurowanych wersjach, w kinach w Polsce pojawia się po raz pierwszy "Ghost in the Shell" Mamoru Oshiiego z 1995 roku. Arcydzieło anime zdobyło wielką rzeszę fanów nie od razu i nie dzięki seansom kinowym, a za sprawą dystrybucji na kasetach VHS. Fama filmu ze świetną akcją, ale też głęboko filozoficznego i pięknego wizualnie (innowacyjna technika realizacji łączy tradycyjną animację z technikami cyfrowymi), poniosła się po świecie i trwa do dziś.
Słuchaj podkastu na Spotify, Apple Podcasts, Podbean i Youtube
Major Motoko Kusanagi, cyborg z Sekcji 9, prowadzi śledztwo w sprawie nieuchwytnego Władcy Marionetek. Ta pozornie prosta historia szybko okazuje się pretekstem do jednego z najbardziej fascynujących i gęstych od znaczeń filmów science fiction, jakie kiedykolwiek powstały. Całość zanurzona jest w niepodrabialnym, kontemplacyjnym nastroju, którego rytm wyznaczają wydłużone sekwencje życia miasta (wzorowanego na Hongkongu lat 90.) i dźwięki wybitnej muzyki Kenjiego Kawaia.
Rozmawiamy o "Ghost in the Shell" ponad 30 (!) lat po tym, jak film ujrzał światło dzienne i trzy lata przed czasem, w którym rozgrywa się jego akcja. Skąd reżyser czerpał inspiracje do tej opowieści, i kto się na niej później wzorował? Czy film się zestarzał, czy wręcz przeciwnie – w dobie AI stał się proroczym traktatem o istocie bycia?
