0
 

Po festiwalu

Yu Aoi: dzika słodycz

"Mord", reż. Shinya Tsukamoto

W 2017 roku Festiwal Filmowy w Tokio świętował swoją 30. edycję. Z tej okazji ogłoszono specjalny program poświęcony czterem aktorskim muzom współczesnego japońskiego kina. Jedną z nich była Yu Aoi – trzydziestodwuletnia ulubienica japońskiej publiczności z blisko siedemdziesięcioma rolami w dorobku.

Początki 

Matka aktorki była fanką rewiowego teatru Takarazuka, w którym wszystkie role grają kobiety. Od najmłodszych lat wysyłała córkę na lekcje tańca. W wieku 14 lat utalentowana Yu zadebiutowała na scenie w musicalu „Annie”. Rok później pierwszy raz wystąpiła w filmie, który w dodatku okazał się jednym z najciekawszych tytułów początku lat 2000. w japońskim kinie. Był to „Wszystko o Lily Chou-chou” Shunjiego Iwai, poetycki, bolesny film o dojrzewaniu, który wyjątkowo trafnie oddawał emocje młodego pokolenia. Rola Aoi była drugoplanowa, lecz znacząca – zagrała dziewczynę, która pod presją zaczyna umawiać się na płatne randki ze starszym mężczyzną. Po wielu występach telewizyjnych i małych rolach filmowych przyszedł czas na pierwszy plan. W 2004 Iwai powierzył aktorce jedną z tytułowych ról w filmie „Hana i Alice” (2004), uroczej komedii o dwóch przyjaciółkach, których relacja zostaje wystawiona na próbę przez pojawienie się w orbicie ich zainteresowania chłopaka. Miała tu okazję wykorzystać swoje umiejętności taneczne – jej bohaterka była uczennicą szkoły baletowej. Scena przesłuchania, w której Alice ad hoc tworzy baletowe pointy z tekturowych kubków do kawy i taśmy klejącej i zaskakuje komisję tańcem, uznawana jest za jedną z najbardziej urzekających w nowym kinie japońskim. Choć projekt powstał jako… rozwinięcie cyklu reklam batonika KitKat, w rękach sprawnego reżysera przybrał postać ujmującej, inteligentnej fabuły, która podbiła serca japońskiej publiczności, a samej Aoi przyniosła nagrodę Japanese Professional Movie Award.

Obdarzona oryginalną, delikatną urodą aktorka często wybierała role dziewczyn kruchych, nieśmiałych, ale niezwykle utalentowanych, wyróżniających się determinacją i siłą charakteru. Wpisując się w popularną estetykę kawaii – uroczych, słodkich bohaterek – miała do zaoferowania coś znacznie więcej. W „Hula Girls” (2006) Lee Sang-ila pojawiła się jako dziewczyna z prowincji, która wraz z grupą innych młodych kobiet stara się odmienić oblicze ubożejącego miasteczka przez stworzenie w nim turystycznej atrakcji z pokazami hawajskiego tańca (rola uczącej się hula Kimiko przyniosła jej aktorską nagrodę Japońskiej Akademii Filmowej). W „Honey and Clover” (2006) Masahiro Takady zagrała introwertyczną studentkę akademii sztuki o wyjątkowym talencie malarskim: zatopiona w myślach przed mieniącymi się kolorami wielkoformatowymi płótnami bohaterka stała się ikoną dla wielu młodych Japonek. W „Dziewczynie z milionem” (2008) Yuki Tanady wcieliła się w tytułową bohaterkę, przedstawicielkę pokolenia dotkniętego skutkami kryzysu gospodarczego, która – zdeterminowana, by móc samodzielnie się utrzymać – przemieszcza się po kraju, szukając kolejnych dorywczych prac. Z kolei jej postać w „Raiou. The Lightening Tree” to dziewczyna z okresu Edo, wychowana przez ojca w górach wojowniczka, która nie rozumie i nie może się przystosować do życia w samurajskim społeczeństwie.


Rózne oblicza 

Charyzma, nieodparty urok i świetna intuicja w wyborze ról sprawiły, że Aoi szybko stała się ulubienicą japońskiej publiczności. Swoją idolką obwołały ją także przedstawicielki popularnej pod koniec lat 2000. subkultury mori gyaru – „dziewczyny lasu”, ceniące bogaty świat wewnętrzny, ekologię, sposób życia zgodny z naturą i nonszalancki styl ubierania, łączący estetykę retro z ekstrawagancją. Introwertyczne wielbicielki skandynawskich baśni i „Alicji w krainie czarów”, noszące ręcznie haftowane sukienki i unikające mocnego makijażu, znalazły w Aoi nowy wzór kobiecości, alternatywny wobec popularnych w mediach postaci słodkich lolitek, rozseksualizowanych bohaterek anime czy poukładanych, schludnych żon i matek. W wielu rolach aktorki powracał natomiast typ outsiderki, żyjącej według własnych reguł, a przy tym cechującej się delikatnością i uczuciowością.


Aoi pojawia się także na deskach teatru – grała m.in. Desdemonę w szekspirowskim „Otello” czy Antygonę w sztuce Sofoklesa. Skłaniając się ku kinu autorskiemu, nie stroni też od ciekawych wysokobudżetowych produkcji: wystąpiła w jednej z najbardziej popularnych w ostatnich latach ekranizacji anime, samurajskiej trylogii „Rurouni Kenshin” (2012, 2014), udowadniając swoją sprawność w kreowaniu także bardziej brawurowych, mangowo przerysowanych wizerunków w kinie kostiumowym. Najnowsza rola w samurajskim filmie Shinyi Tsukamoto „Mord” (2018) to jednak kreacja bliższa scenicznym, szekspirowskim inspiracjom. Aoi wciela się tu w pochodzącą z chłopskiej rodziny Yu, z fascynacją, a zarazem krytycznie przyglądającą się poczynaniom głównego bohatera, samotnego samuraja, stojącego przed decyzją o powrocie na drogę walki.


Ostatnie role filmowe Aoi przynoszą znaczące przełamanie wizerunku. W „Over the Fence” (2016) Nobuhiro Yamashity wcieliła się w Satoshi, pracującą w zoo kobietę, której ekstremalne zachowania wskazują na zaburzenia emocjonalne graniczące z chorobą dwubiegunową – niesłychana wrażliwość łączy się u niej z agresywnymi i histerycznymi epizodami. Z kolei u Kazuyi Shiraishiego w „Bezimiennych ptakach” (2017) Aoi od pierwszych scen zaskakuje w roli opryskliwej Towako - młodej kobiety stosującej przemoc psychiczną wobec swojego partnera. Obsesyjnie zanurzona w przeszłości, manipulująca bliskimi osobami bohaterka nie przypomina w niczym uroczych, ekscentrycznych postaci, z jakimi kojarzona była do tej pory aktorka. Siła i autentyczność, jakie udało się jej tutaj zbudować, zostały jednak docenione przez widzów i krytykę, przynosząc Aoi kolejną statuetkę Japońskiej Akademii Filmowej za najlepszą rolę pierwszoplanową.

Jagoda Murczyńska

kontakt: info@piecsmakow.pl
© Fundacja Sztuki Arteria, realizacja: Pracownia Pakamera + Multiversal • Regulamin serwisu