Pięć Smaków w Domu
Kino Azji

Wchłonięty przez cenzurę "Cho Lon" wyciekł do sieci

08 lipca 2013

Wchłonięty przez wietnamską cenzurę "Cho Lon" braci Nguyen wyciekł do sieci.

Na początku czerwca wietnamska cenzura zadała ciężki cios najnowszemu filmowi wyreżyserowanemu przez Truka "Charlie" Nguyena. "Cho Lon" (Bui doi Cho Lon) został całkowicie zablokowany do dystrybucji w Wietnamie i zagranicą. Jednak w piątek, 5 lipca, film pojawił się na krótko w serwisie Youtube.com.

Osią akcji jest konflikt między gangami w sajgońskim Cho Lon (Chinatown). Film wypełniają brutalne sceny walk z użyciem noży i maczet. Jedną z głównych ról zagrał Johnny Tri Nguyen, którego polscy widzowie mieli okazję zobaczyć w "Dryfując" (Choi voi) czy "Pułapce smoka" (Bay rong), pokazywanych na kolejnych edycjach Festiwalu Filmowego Pięć Smaków.

Ze względu na nagromadzenie scen przemocy, jeszcze w kwietniu cenzorzy nakazali reżyserowi kolejne zmiany w "Cho Lon", zarzucając produkcji brak "realizmu" (w domyśle: ukazanie Wietnamu w niekorzystnym – w opinii cenzury – świetle). Mimo reżyserskich cięć, przy następnym cenzorskim oglądzie, film ponownie nie zyskał aprobaty u przedstawicieli wietnamskiego Ministerstwa Kultury, Sportu i Turystyki, którzy w czerwcu wydali zakaz jego dystrybucji w Wietnamie, co jest równoznaczne z zakazem pokazów na całym świecie. Ministerstwo argumentowało, że chaotyczne i krwawe sceny walk w "Cho Lon" odbywają się bez interwencji rządu, policji czy jakichkolwiek innych służb, przedstawiając tę część Sajgonu jako rejon bezprawia.

Charlie Nguyen podkreślał, że nie może zgodzić się na kolejne naciski na zmiany w scenariuszu – byłaby to zbyt duża ingerencja w oryginalny zamysł i akcję filmu. Oznaczałoby to też pracę nad filmem od początku, na co ekipa "Cho Lon" nie ma środków.

Ze względu na popularność braci Nguyen i wysoki – jak na wietnamskie warunki – budżet (ponad 750 tysięcy dolarów), film był jedną z bardziej wyczekiwanych produkcji w Wietnamie. Stąd informacja o cenzorskiej blokadzie wywołała silną reakcję – nie tylko w środowisku fanów kina akcji, ale również filmowców, którzy zaczęli głośno mówić o konieczności wprowadzenia zmian w wietnamskim prawie filmowym.

Równie silne poruszenie wywołało pojawianie się około 90-minutowej wersji filmu w serwisie Youtube.com w piątek, 7 lipca. Obecnie materiał nie jest dostępny i nie wiadomo, kto go tam zamieścił, ale w międzyczasie wielu Wietamczyków zdążyło go obejrzeć lub ściągnąć.

"Cho Lon" wrzucony do sieci nie był reżyserską wersją filmu, ale efektem jednej z prób wycięcia wielu scen przemocy i przemontowania materiału tak, by mógł przejść przez cenzorskie sito.

Sam Charlie Nguyen ostro skomentował wyciek, publikując oficjalne oświadczenie o całym zajściu.

– Jestem absolutnie zszokowany i zasmucony tym, że ktoś próbuje zabić moje dziecko. [Ta wersja] to tylko szkic, z niekompletną zawartością, dźwiękiem, światłem, efektami specjalnymi. Nie chcę, aby ktoś taką wersję oglądał – oświadczył reżyser.

Ta sytuacja może mieć jednak dla produkcji pozytywny aspekt – wietnamska cenzura w zasadzie nie może pozostać obojętna na film, który i tak Wietnamczycy już obejrzeli. Możliwe więc, że "Cho Lon" zostanie jeszcze dopuszczony do dystrybucji.

zobacz także

bądź na bieżąco!

© Fundacja Sztuki Arteria
Na naszej stronie wykorzystujemy cookies tj. małe pliki tekstowe, które strona internetowa zapisuje na Twoim komputerze lub urządzeniu przenośnym w chwili, gdy przeglądasz tę stronę. Kliknij tu, aby zmienić ustawienia cookies.