Archiwum - 9. Festiwal Filmowy Pięć Smaków

Katarzyna Szpot: Kino przywracania

Pełnometrażowy debiut Sotho Kulikar to nasycony prostymi emocjami film o pamięci – pamięci ludzi i o ludziach, ale przede wszystkim o potrzebie świadomego wyboru tego, co trzeba pamiętać.

W latach 70. w Kambodży ekstremistyczne ugrupowanie Czerwonych Khmerów doprowadziło do śmierci blisko jedną czwartą swoich rodaków. Uprawiana pod płaszczykiem ochrony przed skutkami amerykańskich bombardowań polityka terroru poczyniła spustoszenie także wśród ludzi kina, zarzynanych katorżniczą pracą, głodzonych lub katowanych niekiedy za sam fakt posiadania zbyt delikatnych dłoni.

Nieodżałowana historia okaleczonych na „polach śmierci” płynnie wplatana jest w „Ostatnim akcie” w niejednoznaczną opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości. Dowody nieustannego doświadczania czasów Kampuczy powracają tu nie tylko w stopniowo odkrywanej przez młodą bohaterkę historii najbliższej rodziny. Znacznie częściej ujawniają się gdzieś na uboczu – w nieobecnych oczach matki, uporczywym rozdrażnieniu ojca czy podszytych przerażeniem słowach wiejskiego chłopca, mimowolnie przywołującego postać „towarzysza Ducha”.

Naznaczone milczącym sprzeciwem wspomnienie ludobójstwa zostaje przez reżyserkę włączone w obraz przywracającej, a zarazem kojącej mocy kina. Bohaterka, zgłębiając przeszłość rodziny, ogląda przez okienko w kabinie projekcyjnej zrealizowany przed rządami Czerwonych Khmerów melodramat, w którym wystąpiła jej matka. Z tego samego miejsca podpatruje oczyma wyobraźni scenę pierwszego pokazu filmu, niosącego pokój zalęknionym wieśniakom ukrywającym się przed nalotami. Wreszcie, w swoistej psychodramie przygląda się przez niewielką szczelinę torturom na aktorze, co po raz kolejny nierozerwalnie spaja porządki przedstawienia i sensualnej naoczności, przeszłości i teraźniejszości.

Owo zapośredniczenie prawdy o dramacie przez obrazy pozwala reżyserce uniknąć nadmiernego sentymentalizmu właściwego historiom o krzywdzie. Tworząc świadomie barierę przed bezpośrednim doświadczeniem przeszłości, buduje w przestrzeni przeżycia kinowego ochronny filtr, który jednocześnie pozbawia opowieść potencjalnej niezręczności w obliczu nadal trwającego procesu przepracowywania tragedii.

Mimo formalnej i narracyjnej nieporadności, siłą „Ostatniego aktu” pozostaje kryjąca się za opowieścią historia ludzi kina oraz przenikający film szacunek względem pognębionych przez reżim Pol Pota. Film, unikając epatowania surowymi obrazami przemocy, oddaje pola kreślonej w autentycznym skupieniu na bohaterach rodzinnej mikrohistorii, w której z uporem przeglądają się losy całego narodu.

Katarzyna Szpot

„Ostatni akt”

Reżyseria: Sotho Kulikar

Premiera: 26 października 2014

Produkcja: Kambodża

kontakt: info@piecsmakow.pl
© Fundacja Sztuki Arteria, realizacja: Pracownia Pakamera + Multiversal