Archiwum - 9. Festiwal Filmowy Pięć Smaków

Jakub Przybyło: Pokolenie Słońca 2.0

"Tylko tam pada światło” to rozpisany na trzy wyraziste postaci dramat, którego fabułę z powodzeniem przeniesiono z lat 80. (pierwowzór literacki) do współczesności. Japońska reżyserka zdaje się bowiem mówić, że są dylematy, które w jej kraju dotykają młodych ludzi od pokoleń.

Zmagający się z poczuciem winy z powodu śmierci kolegi Tatsuo snuje się posuwistym krokiem od baru do baru, od domu do sklepu monopolowego i z powrotem. W salonie pachinko poznaje ekscentrycznego i hałaśliwego Takujiego – młodziana bez celu i z wyrokiem w zawieszeniu. Obezwładniająco szczery chłopak zaprasza nowego znajomego na obiad. Mieszka na zaśmieconym wybrzeżu oceanu z prostytuującą się siostrą Chinatsu, pogrążoną w marazmie matką i sparaliżowanym, wymagającym szczególnego rodzaju opieki, ojcem. Nowo zawarta znajomość inicjuje niezwykle trudny i bolesny proces przezwyciężania beznadziei.

Parne japońskie lato wzmaga duszną atmosferę filmu, przytłoczeni bohaterowie nie mogą złapać tchu, nabrać dystansu, zrewidować swego życia i zdecydować się na zmiany, których potrzebę instynktownie wyczuwają. Uwikłana w toksyczny związek z szefem Takujiego, Chinatsu czuje się zobligowana do opieki nad rodzicami, jej brat potrzebuje pozytywnego wzorca, którego w końcu dostarcza mu Tatsuo. Mężczyzna obciążony jest wyrzutami sumienia i próbuje zagłuszyć je alkoholem. Są podobni do pokolenia słońca, zaludniającego nowofalowe filmy Nagisy Ōshimy i Yoshishige Yoshidy – pogubieni i pełni gniewu – ale, w przeciwieństwie do tamtych, długo niezdolni do buntu.

Przełom jednak wreszcie nadchodzi i przynosi oczyszczenie. Katartyczny charakter losów Tatsuo, Takujiego i Chinatsu wynika w dużym stopniu z przewodniej roli, jaką odgrywa w ich relacji starszy z mężczyzn. To on jako pierwszy zdołał uporać się ze swą traumą, nakłania Chinatsu do porzucenia dotychczasowego życia i proponuje obojgu rodzeństwa wyjazd w góry, nowy start z dala od przykrych wspomnień.

Infantylny Takuji pełni w filmie rolę błazna. Jak każdy trefniś, obnaża on niewygodną prawdę i mimowolnie ujawnia absurd sytuacji, w jakiej znajdują się protagoniści. Jak się okazuje, osobowość ta jest performatywna, a chłopak na moment zrzuca maskę. Chwila słabości będzie go wiele kosztowała, ale prawdopodobnie będzie też miała ocalającą moc dla dwojga pozostałych bohaterów. Łącząca ich miłość zrodziła się wśród emocjonalnej martwoty, niczym roślina kiełkująca z nieużytku. Tylko na nią bowiem pada światło.

Jakub Przybyło

„Tylko tam pada światło”
reżyseria: Mipo O
premiera: 19 kwietnia 2014

kontakt: info@piecsmakow.pl
© Fundacja Sztuki Arteria, realizacja: Pracownia Pakamera + Multiversal