Spacer po wielokulturowej Warszawie nr 1

Warszawa wietnamska i senegalska
28 sierpnia 2009, piątek, godz. 11.00 – 14.00
W piątek 28 sierpnia odbył się pierwszy spacer po wielokulturowej Warszawie organizowany wspólnie przez Fundację Sztuki Arteria i portal Kontynent Warszawa. W podróż po wietnamskiej i senegalskiej Warszawie wybrali się członkowie warszawskiego Klubu Seniora. Uczestnicy zobaczyli wystawę "Wietnam - pasja ambasadora" w Galerii Azjatyckiej Muzeum Azji i Pacyfiku, a także Centrum Kultury Thang Long wraz z wietnamską światynią buddyjską. Na zakończenie doświadczyli smaku Afryki w Cafe Baobab, gdzie szef kuchni Mamadou M'bengue przygotował dla nich tradycyjne potrawy senegalskie.
11.00: zbiorka przy Kolumnie Zygmunta na Starówce, wprowadzenie + spacer na Freta
11.15 – 12.00: Galeria Azjatycka Muzeum Azji i Pacyfiku (ul. Freta 5) i zwiedzanie wystawy 'Wietnam – pasja ambasadora' – ceramika i malarstwo wietnamskie
+ przejazd do Centrum Kultury Wietnamskiej Thang Long (ul. Zamoyskiego 5)
Wystawa Muzeum Azji i Pacyfiku „Wietnam – pasja ambasadora” prezentuje twórczość i kolekcję Tadeusza Fińdzińskiego (1911-1987) - dyplomaty, artysty i kolekcjonera, ciekawej i znaczącej dla historii polsko-wietnamskich kontaktów. W jego zbiorach znalazła się m.in. wietnamska ceramika.
W roku 1962 został ambasadorem Polski w Demokratycznej Republice Wietnamu. Przez trzy fascynujące lata dzielił czas pomiędzy pracę dyplomatyczną i własną twórczość. Kontakt z pejzażem, kulturą i ludźmi Wietnamu okazał się niezwykle inspirujący. Powstały setki prac: portretów, scen rodzajowych, aktów, pejzaży. Przeważają wśród nich żywe, syntetyczne szkice, na gorąco utrwalające ludzkie twarze czy charakterystyczne motywy zaobserwowane czy to w najbliższym otoczeniu, na ulicach Hanoi, czy podczas podróży po północnym Wietnamie. Oprócz rysunków, pasteli i innych technik malarskich na papierze Tadeusz Findziński eksperymentował też – jako jedyny zapewne polski artysta – z malarstwem sztalugowym laką, techniką spotykaną wyłącznie w Wietnamie.
Trzyletni pobyt w Hanoi ambasador wykorzystał również na stworzenie kolekcji wietnamskiej sztuki. Pasjonowała go przede wszystkim ceramika. Ta dziedzina sztuki Wietnamu nie była jeszcze wówczas powszechnie znana. W światowych kolekcjach i literaturze ginęła w cieniu tradycji chińskich. Tadeusz Findziński, kierując się zarówno radami wietnamskich przyjaciół: artystów, archeologów, antykwariuszy, jak i własną intuicją artystyczną zgromadził niemal dwieście okazów o prostych i doskonałych zarazem formach. Ilustrują one niemal całą, liczącą dwa tysiące lat, historię wietnamskiej sztuki ceramicznej – od pierwszych wieków naszej ery po wiek XIX.
Krzysztofowi Findzińskiemu, syn ambasadora, w 2008 roku zdeponował w Muzeum Azji i Pacyfiku spuściznę ojca i w ten właśnie sposób powstała wystawa.
Muzeum Azji i Pacyfiku powstało w 1973 r. z inicjatywy Andrzeja Wawrzyniaka, który przekazał wówczas na rzecz Państwa Polskiego prywatną kolekcję sztuki indonezyjskiej. Obecnie w zbiorach znajduje się prawie 20 tysięcy obiektów reprezentujących niemal wszystkie kraje Azji i część Oceanii. Najważniejsze kolekcje pochodzą z Indonezji, Mongolii, Afganistanu, Azji Środkowej, Nepalu, Indii, Wietnamu, Laosu, Chin i Papui Nowej Gwinei.
Muzeum zbiera również prace artystów polskich inspirujących się Wschodem.
12.00 – 13.00: Centrum Kultury Wietnamskiej Thang Long

Centrum Kultury Thang Long to prywatna inicjatywa, w warunkach prowizorycznych stworzono osiedlowy dom kultury. Są stoły bilardowe i pingpongowe, jest kafejka internetowa, dwie sale karaoke, wypożyczalnia sukni ślubnych oraz strojów ludowych. Można też zobaczyć wystawę r W Centrum znajduje się również miniaturowy wodny teatr kukiełkowy. Teatr jest ruchomy, jego spektakle można było zobaczyć na kilku wydarzeniach artystycznych w Warszawie. Najbliższą okazją, by doświadczyć czym jest wodny teatr kukiełkowy będzie Wielokulturowe Warszawskie Street Party na Krakowskim Przedmieściu, organizowane przez portal Kontynent Warszawa 30 sierpnia 2009.
Bui Anh Thai, prezes Centrum, zbudował na jego terenie buddyjską świątynię, pagodę Thien Viet (chůa Thięn Việt), wzorowaną na Pagodzie na Jednym Palu (chůa Một Cột) - symbolu Hanoi. Główne uroczystości religijne odbywają się dwa razy w miesiącu kalendarza księżycowego: w środku miesiąca, kiedy jest pełnia księżyca i pod koniec, kiedy jest nów. W tych dniach spotykają się w świątyni wietnamscy buddyści. To właśnie oni założyli Towarzystwo Wietnamskich Miłośników Buddyzmu w Polsce, które zarządza świątynią. We wrześniu br. towarzystwo zaprosiło do Polski wietnamskiego mnicha, wielebnego Thich Huyen Dieu, przewodniczącego Międzynarodowego Stowarzyszenia Buddyzmu (International Buddhism Association) z siedzibą w Nepalu. Towarzystwo nawiązuje kontakty także z polskimi buddystami, min. z Związkiem Buddyjskim Tradycji Karma Kamtzang (Buddyzm Tybetański) z siedzibą w Grabniku.
13.00-14.00: przejazd do Cafe Baobab i obiad senegalski
Przygotowany w stylu szwedzkiego stołu: część potraw będzie całkowicie wegetariańska, część będzie mięsna – w Cafe Baobab nie podaje się jednak wieprzowiny – właściciele Baobabu są muzułmanami.
Cafe Baobab to prawdopodobnie pierwsze miejsce w Polsce, gdzie można spróbować autentycznej kuchni senegalskiej.
Właścicielem kawiarni jest Aziz Seck, a szefem kuchni Mamadou M'bengue, który dla gości Baobabu przyrządza acras de niébés - pączki z fasoli, boulettes de poisson (rybne kuleczki), pierożki z aromatycznym nadzieniem z ryby, codziennie inne zupy (np. krem z patatów) i dania główne. Daniem dnia jest m.in. yassa poulet, czyli rodzaj potrawki z kurczaka z cebulą i oliwkami. Wśród lżejszych dań, doskonałych np. o poranku (Baobab otwierany jest już o 8 rano) w menu są też koktajle z mango i ananasa, kanapki lub francuskie croissanty.
Zwłaszcza w gorące dni warto spróbować senegalskich napojów przygotowywanych na miejscu - bissapu czyli napoju z hibiskusa z nutką wanilii lub niezwykle orzeźwiającej wody imbirowej.



