Seminarium - Jedność narodowa i wielokulturowość Chin
28 stycznia 2010 w InfoQultura na Pl. Konstytucji 4 wykład pt. "Jedność narodowa i wielokulturowość Chin" wygłosił Tomasz Skowroński - sinolog, konsul RP w Pekinie w latach 1999-2004, wykładowca Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Podczas seminarium wspólnie zastanowiliśmy się nad polityką Chińskiej Republiki Ludowej wobec mniejszości etnicznych i narodowych. Czy w dzisiejszych czasach tradycyjna ideologia powszechnej harmonii, dzięki swym teoretycznie egalitarnym założeniom, pozwoli uniknąć konfliktów między jednostkami i narodami?
Już sam temat wystąpienia pana Tomasza Skowrońskiego prowokuje dyskusję. Czy pojęcie narodu nie jest tylko konstruktem teoretycznym Zachodu? Co określamy w rzeczywistości nazwą Chiny? Czy wielokulturowość może być alternatywą dla sinizacji?
Wyrażenie Zhonghua Minzu, czyli chiński naród, zostało zaczerpnięte z języka japońskiego (minsei), który bardziej podatny jest na wpływy zachodnie. Okazało się jednak bardzo przydatne w państwie, w którym oficjalnie uznaje się pięćdziesiąt sześć grup etnicznych, ponieważ konstytuuje prawo Hanów do sinizacji w imię idei jedności i harmonii społecznej.
Prawo to poparte jest również pięcioma tysiącami lat historii chińskiej. Znana nam nazwa z czasów dynastii Zhou – Państwo Środka, określała teren Chin jako centrum cywilizacji.
Wszystko, co znajdowało się poza Wielkim Murem, uznane było za świat już nie ludzi, ale barbarzyńców.
Obecnie podział między Hanami a innymi grupami etnicznymi podtrzymywany jest przez media. W przedstawionych przez pana Tomasza Skowrońskiego przykładach z chińskich gazet widać strywializowany udział przedstawicieli mniejszości etnicznych (głównie płci żeńskiej) w polityce państwa.
W dyskusji wspólnie zastanawialiśmy się na ile grupy etniczne, takie jak Tybetańczycy czy Ujgurzy, zyskując poparcie Zachodu, są w stanie zapewnić sobie autonomię. Na ile realna jest polityka wielokulturowości i czy rzeczywiście może pomóc w wyrównywaniu nierówności społecznych.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom spotkania za niezwykle cenny - merytoryczny, ale również poparty doświadczeniem wywiedzionym z podróży do Chin, wkład w spotkanie.
